Od skromnych początków do odważnego rozwoju

Bałem się rynku pracy, a firmę założyłem przypadkiem
Dziennikarz MMA, sporty walki, podcasty z USA. W wieku 23 lat trafiłem do agencji PR jako junior za 1 200 zł — i pierwszy raz pomyślałem: w tym mogę być świetny.
Pierwsza wypłata. Pierwszy raz poczułem, że to rzemiosło, nie dorabianie. Tak zaczęła się Tigers.





